VEGAN IN DUBAI

Processed with VSCOcam with s2 preset

 

Sprawa jest na tyle dziwna, że kiedy ktoś mnie pyta, co u mnie, nie za bardzo wiem, co napisać. Słońce świeci, mieszkam na 30 piętrze, pracuję w eleganckim biurowcu, robię zdjęcia, ćwiczę jogę i zostałam trochę weganką (dlaczego trochę o tym nie dziś).  Potem zastanawiam się, dla kogo to może być w ogóle interesujące, kiedy często nawet dla mnie nie jest. Dalej też po latach nie pojmuję fenomenu, na którym często sama się łapię przeglądając profile na Instagramie nieznanych mi dziewczyn, które uznałam za interesujące na poziomie wizualnym, bo przecież nie intelektualnym. Ale to działa. A skoro działa, co sama wiem po statystykach, to może warto to wykorzystać do czegoś sensownego.

Zainspirowała mnie przyjaciółka, która ostatnio napisała mi, że kompletnie nie czuje się na siłach. Słońca jej wysłać pocztą nie mogłam, ale poradziłam, by zaczęła się zdrowo odżywiać. Wysłałam jej kilka prostych przepisów, od których warto zacząć. I problem polega na tym, że choć wszyscy o tym wiemy, że zdrowie odżywanie i to wszystko dookoła to jedyna słuszna droga, zwłaszcza po 30-stce, to nie za bardzo wiadomo, jak zacząć. Po co do końca też nie wiadomo, bo słowo zdrowie zaczyna nabierać na znaczeniu mniemam często dopiero po 40-stce. Drugi problem natomiast jest taki, że wszystkie te dziewczyny perfekcyjnie wyglądające z perfekcyjnym życiem, dietą, ciałem i właściwie wszystkim, kiedy już zaczynają pisać, to gdzieś to wszystko staje się to na tyle groteskowe, że bardziej zniechęca, niż namawia. Pomyślałam więc, że można spróbować inaczej. I nie jedynie o tym, a o wszystkim, co może wzbogadzić w kontekście umysłu i ciała. A poza tym już dawno doszłam do wniosku, że w internecie należy porzucić formę pt. analiza Prousta na 16 000 znaków i skupić się na krótszej.

Let’s try.

  • M

    Ale mi się dzisiaj szkoda zrobiło jak tutaj zajrzałam i nie znalazłam nic poza komunikatem, że ‚strony nie znaleziono’. Także bardzo miła niespodzianka, czekam na więcej! :)

  • sefsew

    a mi się smutno, bo każda analiza Prousta, nawet na 500 znaków, jest ciekawsza od posty typowych white basic bitches. bez urazy, tak dla mnie brzmi ten post.

  • http://journalistka.pl/ Kornelia

    albo się nie zrozumieliśmy, albo źle to ujęłam (poprawiłam). nie za szybko z wnioskami! to nie będzie strona z przepisami, jest też sekcja MIND :) pozdrawiam :)

  • http://journalistka.pl/ Kornelia

    bardzo mi miło :)

  • surfmind

    hej, opowiesz nam, jak to się stało, że jesteś w Dubaju, co tam robisz? :)

  • Filip

    Spróbuj jak Iggy Pop. Max 45 słów :)

  • http://journalistka.pl/ Kornelia

    im jestem starsza, tym ta idea bardziej mi się podoba ;)